Ponad 310 tysięcy nowych skanów na Szukaj w Archiwach

Kolejne udostępnienie nowych skanów w portalu SzukajwArchiwach.pl to materiały pochodzące z archiwów państwowych w Częstochowie, Krakowie, Lublinie, Opolu, Poznaniu i w Warszawie. Po raz pierwszy w historii portalu zostały umieszczone skany z archiwum społecznego – Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich.

Projekt Szukaj w Archiwach od samego początku powstawał w celu integracji wszystkich archiwów w Polsce. Obecnie z tej możliwości korzystają 62 instytucje.  – To dla nas bardzo ważne, aby do naszego programu przystępowały nie tylko archiwa państwowe, lecz również biblioteki, muzea czy fundacje. Nie status formalny organizacji jest najważniejszy, ale misja, czyli upowszechnianie i udostępnianie archiwaliów – opowiada dyrektor Narodowego Archiwum Cyfrowego Marianna Otmianowska –  Cieszę się, że robimy kolejny krok do przodu i umieszczamy materiały ze zbiorów organizacji pozarządowej. Mam nadzieję, że wkrótce do naszego portalu dołączą inne fundacje i stowarzyszenia – dodaje Otmianowska.

 
 

W zbiorach archiwum Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich znajdują się archiwalia z terenów parafii ormiańsko-katolickich na Kresach Wschodnich. Osiem parafii było ulokowanych w Galicji, a parafie Suczawa i Czerniowice na terenie Bukowiny. – Korzystaliśmy z ZoSIA jako jedno z pierwszych w Polsce archiwów społecznych. Gdy przystąpiliśmy do projektu Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych, pojawiła się możliwość zdigitalizowania wszystkich ksiąg metrykalnych oraz zapowiedzi – wyjaśnia Hanna Kopczyńska-Kłos z Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich. Nie wszystkie dokumenty zachowały się do naszych czasów. Większość tych, które przetrwały znalazła się po II wojnie światowej na terenie Polski. – Nasza fundacja wciąż przyjmuje darowizny materialne, a czasami nawet kopie. Gromadzimy i zabezpieczamy te archiwalia. To, co obecnie udostępniliśmy na portalu SzukajwArchiwach.pl to niewielka część naszego archiwum – dodaje Kopczyńska-Kłos.


 
 
Podczas ostatniej aktualizacji zostało dodanych 2778 skanów z 5 zespołów archiwalnych Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich. Kolejne etapy prac przewidują opracowanie oraz digitalizację rękopisów ormiańskich. Są one wyjątkowe ze względu na użycie alfabetu i języka ormiańskiego oraz bogato zdobionych iluminacji. Najstarsze z nich pochodzą z XVI wieku. W zbiorach fundacji znajdują się również fotografie, pergaminy, muzealia oraz takie zespoły jak spuścizna po biskupie Józefie Teodorowiczu czy Ewangeliarz ze Skewry.


 
 

Liczba wszystkich skanów, które dodano podczas ostatniej aktualizacji Szukaj w Archiwach wynosi 313 315. Największą liczbą skanów wyróżniają się zespoły: Akta miasta Krakowa, Tajna Policja Państwowa w Opolu, Prezydium Policji w Poznaniu. Łączna liczba skanów, które znajdują się na portalu to 23 312 043. W marcu liczba użytkowników, którzy odwiedzili nasz portal wyniosła 69 558, a liczba odsłon 3 861 505. Kolejne aktualizacje serwisu są zaplanowane na czerwiec, wrzesień i grudzień.

Pełny spis nowych zespołów do pobrania.

Podsumowanie spotkania Komitetu Sterującego ds. systemu ZoSIA

11 kwietnia odbyło się spotkanie Komitetu Sterującego ds. Zintegrowanego Systemu Informacji Archiwalnej ZoSIA. Podczas spotkania uczestnicy omówili szczegóły powołania grupy roboczej ds. systemu ZoSIA pod nazwą: Ambasadorzy ZoSIA. Dyskutowano również na temat systemu NiKA i możliwości rozbudowania funkcjonalności ZoSIA w zakresie działań nadzorczych archiwów. Ponadto NAC przedstawił raport dotyczący wdrożenia systemu w archiwach państwowych.

Rodzina kobiety z fotografii odnaleziona!

Po ponad 70 latach album z fotografiami Ireny Otorowskiej-Jakubowskiej zostanie przekazany spadkobiercom. Dzięki ogłoszeniu zamieszczonemu na stronie Narodowego Archiwum Cyfrowego na portalu społecznościowym, udało odnaleźć się rodzinę kobiety.

Gdy w 1945 roku mieszkańcy kamienicy na Saskiej Kępie wrócili po przymusowej ewakuacji, odnaleźli album fotograficzny. Zawierał on fotografie nieznanej kobiety. Poza zdjęciami nie było żadnych informacji, co do tego, w jaki sposób album znalazł się na Saskiej Kępie i kim może być tajemnicza postać. Przez wiele lat po wojnie depozytariusze starali się odnaleźć prawowitych właścicieli.

Przypadek sprawił, że kobieta z fotografii z albumu została rozpoznana na jednym ze zdjęć opublikowanych w dzienniku „Ilustrowany Kuryer Codzienny”. – Przygotowywałam się do konferencji naukowej i przeglądałam zbiory. Rozpoznałam tę twarz, ponieważ jest bardzo charakterystyczna. Podpis pod zdjęciem mówił, że jest to Maria Otorowska-Jakubowska – opowiada Magdalena Hartwig z Oddziału Zbiorów Fotograficznych Narodowego Archiwum Cyfrowego – To był czysty zbieg okoliczności. Dzięki informacjom z czasopisma mogliśmy przypuszczać, że tajemnicza kobieta przed wojną mieszkała w Krakowie. Niestety na tym trop się urywał – dodaje Hartwig.

Gdy poszukiwania w tradycyjny sposób zawiodły, na stronie Narodowego Archiwum Cyfrowego na portalu społecznościowym został umieszczony wpis „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” z prośbą o pomoc w identyfikacji. Dzięki zaangażowaniu użytkowników portalu ogłoszenie dotarło do ponad 50 tysięcy osób. W takiej formie dotarło również do osób spokrewnionych z tajemniczą nieznajomą, które skontaktowały się z NAC. Okazało się, że dziennikarze „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” najprawdopodobniej popełnili błąd. Kobieta miała na imię Irena, a nie Maria, jak podpisano fotografię w gazecie z 1927 roku.

Irena Otorowska urodziła się w 1903 roku w Warszawie. Dzieciństwo i młodość spędziła w Krakowie. Pochodziła z rodziny mieszczańskiej. Jako młoda dziewczyna uczestniczyła w balach organizowanych w Krakowie. Właśnie na jednym z nich – w Reducie Towarzystwa Strzeleckiego w 1927 roku – została wybrana laureatką konkursu piękności. Podczas tego wydarzenia zrobiono zdjęcie, dzięki któremu po latach udało się zidentyfikować postać z albumu. Otorowska zmarła w połowie lat 60-tych. Obecnie żyją jej dzieci, wnuki, prawnuki oraz praprawnuczek, będący spadkobiercami albumu. Wkrótce rodzina, która przez ponad 70 lat przechowywała album, dzięki pośrednictwu NAC, będzie mogła oddać go prawowitym właścicielom.

Cała historia znalazła swój szczęśliwy finał za sprawą digitalizacji archiwaliów. Misja Narodowego Archiwum Cyfrowego polega na gromadzeniu, przechowywaniu, cyfryzacji materiałów, które są następnie udostępniane między innymi w sieci. – Rocznie skanujemy ponad 2 miliony dokumentów. Posiadamy w naszych zbiorach niezwykłe fotografie – opowiada Marianna Otmianowska, dyrektor Narodowego Archiwum Cyfrowego – Historia odnalezienia właścicieli albumu pokazuje, że warto promować cyfrową archiwistykę. Po prostu jest ona osiągalna dla wszystkich – dodaje Otmianowska.

Zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego są dostępne na dwóch portalach: www.audiovis.nac.gov.pl oraz www.szukajwarchiwach.pl. Pierwszy z nich zawiera ponad 200 tysięcy fotografii i blisko 15 tysięcy opisów nagrań. Drugi portal to projekt, dzięki któremu w sieci będą mogły się znaleźć materiały ze wszystkich archiwów państwowych w Polsce. Obecnie znajdują się tam prawie 23 miliony skanów, a ich liczba rokrocznie powiększa się o 4 miliony.

 Karta z albumu2

Wizyta archiwistów z Mołdawii

Archiwiści z Mołdawii

6 października NAC gościło reprezentację archiwistów państwowych z Mołdawii. Przyjechały do nas panie: Irina Spirydonow – kierownik Biura Rozwoju Archiwów, Ewidencjii Reorganizacji Państwowej Służby Archiwalnej Mołdawii, Swietłana Borodin – zastępca dyrektora Archiwum Narodowego, Wiera Iowu – starszy archiwista oraz Maja Flenkea – dyrektor Archiwum Miejskiego w Kiszyniowie.

Podczas wizyty zaprezentowano NAC, jego misję i specyfikę działalności. Goście odwiedzili magazyn zbiorów fotograficznych oraz zapoznali się z procesem digitalizacji. Pracownicy NAC zaprezentowali najnowsze metody i techniki wykorzystywane w archiwum, jak również metody promowania przez nas swojego zasobu.

Zdjęcia NAC w aplikacji Ulice ‘44

W ramach współpracy NAC z Fundacją Źródła Pamięci powstała ciekawa aplikacja przedstawiająca przebieg Powstania Warszawskiego 1944 roku: Ulice ‘44.

Jak czytamy w opisie:

„Poprzez wskazanie budynków, placów i ulic powiązanych z powstaniem, pozwala odkryć ich znaczenie historyczne. Przebieg działań bojowych jest odtworzony dzień po dniu, z zaznaczeniem stale zmieniającej się linii frontu. Na mapie miasta są oznaczone kluczowe oraz mniej znane wydarzenia, składające się na całość 63-dniowego zbrojnego zrywu. Opowieść dotyczy działań militarnych, losów ludności cywilnej, codziennych zmagań o zapewnienie żywności i wody oraz działalności władz cywilnych w powstaniu.

Powstanie Warszawskie skierowane przeciw niemieckiej okupacji rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku. Po opanowaniu dużej części miasta Armia Krajowa przeszła do obrony, która trwała 63 dni. Powstanie skapitulowało w dniu 2 października 1944 roku. W trakcie powstania zginęło dziesiątki tysięcy warszawiaków, a większość budynków miasta legła w gruzach. Warszawa została zajęta 17 stycznia 1945 roku przez żołnierzy 1. Armii Wojska Polskiego.”

Aplikacja Ulice ’44 dostępna jest w Google Play oraz w wersji dla iOS w App Store

Google Play screen aplikacji Ulice 44

Google Play

App Store

App Store

1 15 16 17 18